Bo dostałam pracę i od 1 lipca cieszę się stanowiskiem specjalisty w dużej korporacji (nie chcę na razie zdradzać szczegółów).
Bo Wojtek od soboty choruje i od wczoraj dopiero nie mamy gorączki 40 stopni...
Bo zarywam nocki i nie wiem jak się nazywam!
Niedługo napiszę co u nas i co się zmieniło :D
Bo Wojtek od soboty choruje i od wczoraj dopiero nie mamy gorączki 40 stopni...
Bo zarywam nocki i nie wiem jak się nazywam!
Niedługo napiszę co u nas i co się zmieniło :D
Albo mi się wydaje,albo Tówj blog przeszedł metemorfozę.
OdpowiedzUsuńPięknie.
Powodzenia w pracy
i oby synek wyzdrowiał
Zdrówka Wojtusiu!!
OdpowiedzUsuńTo zdrwka dla Wojtusia i wydłuzenia doby dla Ciebie, aha , na zapomnienie jak się nazywasz, polecam zajrzeć do dowodu :D
OdpowiedzUsuńGratuluję pracy! :)
OdpowiedzUsuńU mnie niestety w tym temacie postój... Mała nie dostała się do jedynego żłobka w mojej miejscowości i jestem uziemiona... Bez pracy i bez kasy...;/
powodzenia w nowej pracy! :)
OdpowiedzUsuńhttp://islandofflove.blogspot.com/