Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Vojty

Nie śpię...

Nie jestem w stanie sprecyzować czym naładowuję swoje "akumulatory". Od kilku dni w nocy krzątam się po domu. Chodzę spać wykończona między 22:00 a 23:00, właściwie tylko po to tak "późno", bo chcę jeszcze skorzystać z chwili dla siebie kiedy Wojtek zaśnie. Porę drzemki nocnej mamy około 21:00, kiedy to zamykam drzwi od jego pokoiku i wiem, że teraz ja. Ja, która chciałaby paść ryjem w poduszkę a jednocześnie nacieszyć się chwilą ciszy. Jak już padnę, budzę się za chwilę. Mam wrażenie, że minęły długie godziny a na zegarze zwykle wybija 00:30. Maszeruję po domu, zaglądam do Wojtka czy śpi,a właściwie czy oddycha. Potrafię tak 3 razy w nocy wstać, żeby tą konkretną rzecz sprawdzić. Jestem nienormalna, ale najgorsze jest to, że chyba tak mi już zostanie. Zauważyłam, że duże kontrowersje wywołała moja notka o ćwiczeniach Vojty. Jak ćwiczę z Wojtkiem nie sprawiam mu bólu. Te krzyki i płacz są z niewygody i "zmuszania" go do przyjęcia pozycji prostej, od któr...

Rehabilitacja

W piątek odwiedziliśmy poleconą rehabilitantkę, żeby zobaczyła naszego Wojtka, bo niepokoiło mnie to, że bardzo niechętnie podnosi główkę z leżenia na brzuchu i nie podpiera się rączkami. Naoglądałam się zdjęć szczęśliwych mam i postępów ich dzieci i stwierdziłam - coś jest nie tak. Na wstępie Pani Basia kazała nam rozebrać dziecko i powyginała Wojtka w różne strony co bardzo mu się nie podobało. Stwierdziła asymetrię i to, że Wojtek krzywo się układa. Główki nie podnosi bo jest mu po prostu nie wygodnie... Pokazała nam ćwiczenie z zestawu Vojty. Ćwiczenia bardzo nielubiane przez rodziców i dzieci, ale ponoć przynoszą skutki. Polegają głównie na ucisku odpowiedniego miejsca na ciele, które stymuluje dziecko do przyjęcia prostej pozycji. Jest przy tym wiele płaczu.. W 3 dniu widzę lekką poprawę w podnoszeniu główki. Naprawdę drobną, ale ja ją widzę i wręcz piszczałam z radości razem z Wojtkiem po ukończeniu tych nieprzyjemnych ćwiczeń. :) Mam nadzieję, że będą tylko postępy i...