Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą omamy

Psychoblogicznie

Czasami czuję jakąś wewnętrzną pustkę. Jakby brakowało mi jakiejś części ciała. Nie wiem, czy za każdym razem jest to ta sama część. Czegoś we mnie brakuje, a zaistniałe braki dają się we znaki otoczeniu. Czasami czuję pustkę, która wisi gdzieś nade mną. Nie mam do kogo otworzyć gęby. Tak bardzo czasem brak mi mojego słowotoku, że moje niewypowiedziane słowa odbijają się echem w mojej głowie. Czy tak może być? W konsekwencji mam wrażenie, że jednak cały czas prowadzę dialog. Słucham. Mówię. Tylko że usta pozostają na swoim miejscu. Czasem uwewnętrzniam się do tego stopnia, że powstające obrazy w mojej głowie dają mi pewien rodzaj spełnienia, zrobienia czegoś, czego tak naprawdę nie zrobiłam, a miałam zrobić. Czasem tak intensywnie myślę, że niektóre elementy mojego życia toczą swój byt tylko w moich myślach. Dziś, konsekwencję tego ponoszą osoby mi bliskie - zwykły przykład. Dźwięk komórki gra ulubioną melodyjkę przychodzącego smsa. Czytam...czytam... może być krótki, jednak potrafi...