Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą samozwańczy najpopularniejszy

Dlaczego nie czytam popularnych blogów parentingowych?

Bo mnie trafia. Środowisko blogujących matek bardzo zmieniło się ostatnimi czasy. Wyrastają jak grzyby po deszczu i wciskają nos w największe mrowiska. Piszą pod publikę, co gorsza - pod hejterów. Nie rozumiem rozumowania, które z góry zakłada inwazję negatywów. "Maluję usta dziecku szminką "XYZ" i kij Ci do tego". Maluj swojemu 3 letniemu dziecku usta, by zareklamować szminkę producenta, który co najwyżej wyśle Ci ją do testów za darmo. Za darmo działa na niektórych jak marchewka na królika, co więcej - robi z matki zombie. Reklama reklamą, ale po co po trupach do celu? Jak można pisać artykuł w stylu "Robię tak, cokolwiek nie powiesz, mam CIę w dupie". Nastawienie negatywne od początku odrzuciło mnie od kilku blogów. Mimo że ładne,, schludne - niestety ile można. Afery cukierkowe. Jak afera to na całego, gorzej niż w teleexpresie. O jednym zdarzeniu trąbią we wszystkich stacjach, na szczęście 2-3 dni i afera się wycisza. Gorzej w blogo...