Nie wiem, czy taki czas był ostatnio, czy mam humory, czy po prostu lubię postawić na swoim. Weźmy po troszkę z każdego punktu i tak to jakoś będzie. Nastrój mam jak na huśtawce. Potrafi się zmieniać od najweselszego do wielkiego doła. Potrafię zmienić odczucia wobec drugiego człowieka kilka razy na godzinę. W zależności jak mi podpasuje. Potrafię się tak zezłościć, że aż polecą mi łzy. Dlaczego? Ostatnio skrytykowałam kilka tematów jakimi są: -tabletki antykoncepcyjne -klaps dla dziecka -mity o karmieniu piersią -wielorazowe produkty higieny intymnej. Cóż. Wchodząc na mojego bloga, czytając komentarze można odczuć, że wiele z nich jest podzielających moje zdanie. Czasem trafi się jakaś perełka o odmiennym zdaniu, która dodatkowo wyrażając je krzyczy tak głośno, że wręcz można odczuć desperację. Nie na tym polega krytyka i odmienność zdań. Blog jest dla mnie ale i dla tych, których ciekawią tematy tu poruszane i moje własne zapiski. Każdy z nas ma swoje zdanie i nie obrażę się...
Blog matki wariatki :)