Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dziecko mówi

Wojtek powiedział :)

W lesie: W: "Dzikuuu...dzikuuu" JA: Nie wołaj dzika, bo jest groźny, co zrobimy jak przyjdzie? W: "Coś zrobię" JA: "Ale co zrobisz? Co Coś?" W: Coś wymyślę. Dziadek śpiewa w aucie.. W: CISZA!  (dziadek nadal nuci) W: Cisza, bo przyjdzie DUD! Dziadek: A kto to jest DUD Wojtuś? W: Dud to jest taki drań. Po kąpieli Wojtek otulony w ręcznik przytula się do mnie i mówi: -Jesteś słodka. "Babciu Babuniu, popatrz jaki pięęęękny buldożer :D" Wojtek bierze w dwie rączki "głowę" taty, przekręca ją w moją stronę i mówi: "Na mamę patrz" :) Podczas rzucania kamieniami do wody: Ja: Wojtusiu, babcia już do nas idzie, może pójdziemy jej poszukać? W: Nie... sama przyjdzie. 

Rozmówki z dwulatkiem!

Jak ja długo czekałam, aż będę mogła dodać taki post. Jak zazdrościłam tych odzywek mamom, które już mogły rozmawiać ze swoimi dziećmi. Oto kilka naszych rozmów: ja: Wojtusiu chodź do mamy, musimy się przebrać. Wojtek "nie mogę" ja: "no chodź, będziemy szli do babci" W: "Nie mogę Musiu" ja: "bo pójdę sama"! W: "pa Musiu!" ### Wojtek: "Mamaaa Kupa!" ja: "już zrobiłeś, czy przynieść nocnik"? W: "jeszcze, jeszcze robię" Ja: aha...(podchodzę bliżej w celu zidentyfikowania, czy obiekt śmierdzący faktycznie znajduje się w Wojtka pampersie) Wojtek: " NIE DOTYKAJ MNIE, NIE DOTYKAJ MOJEJ PUPY" ! omg... ### Wchodzimy po schodach. Wojtek" jeden, two, three, four, five, six" ! Niedługo będzie ich coraz więcej, a ja zapisuję, żeby nie zapomnieć :)