Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wyścig szczurów

Korporacja sracja! Bez cenzury...

Część pierwszą, sprzed roku znajdziecie tutaj:  Wyścig Szczurów Numerze Czterdzieści, żegnamy się dziś z Panią, ponieważ Pani wyniki były najgorsze pośród zespołu. Braliśmy pod uwagę Pani pracę w lipcu, niestety nie możemy nic zrobić... tak tak. Wiemy, że była Pani na 3 tygodniowym urlopie, który sami Pani udzieliliśmy, który Pani należał się za wytrwałą i efektywną pracę. Niestety do naszej dzisiejszej loterii wylosowaliśmy miesiąc lipiec, w którym, mimo, że efektywnie Pani pracowała nie przełożyło się to na oczekiwany efekt-końcowy. Niestety nie jesteśmy z Pani zadowoleni patrząc na pryzmat TEGO miesiąca, który był decydujący. Tak. Wiemy, że jest Pani matką małego dziecka, mimo to nie jest to wytłumaczeniem. Generalnie, nie obchodzi nas gdzie Pani byłą w lipcu, obchodzi nas wynik. Żegnamy się więc numerze Czterdzieści, już nie istniejesz na korporacyjnej liście.  http://www.networkblog.pl Korporacja. Jesteś tylko jebanym numerkiem na liście gości. Gości ...

On your marks...get set...go!

Czym jest wyścig szczurów, jaki jest dyskomfortowy dla człowieka i co robi z ludzi nadmieniłam we wcześniejszym poście. Nie sądziłam jednak, że wszechogarniający 'rat race' muśnie me barki. Po trzech miesiącach pracy zorientowałam się, że nie tylko ściany mają uszy, meble oczy, a ludzie po dwie osobowości. Ja zorientowałam się, że pracuję...w szczurolandzie! Kim są szczury?  Te szare "człowieki" tracą swoją osobowość, przyjmują firmowe barwy, podejrzliwy wzrok, cechy troszkę tropiciela kamikadze (tropi postępy innych i dąży po trupach do celu) i utożsamiają się z firmowym logo jakby to teraz od ich stylu szczurzego bycia zależało dobro firmy. Pracownik ideał prawda? Jednak czy to kolega/koleżanka ideał? Nie dla mnie. Szczur Cię przytuli, omami, przejrzy i pokona. Szczur Ci pomoże, doradzi i zdradzi. Jak mało oporni ludzie zostają szczurami? Wystarczy, że zobaczą swoje wyniki pracy na tle swoich potencjalnych wrogów, wtedy ludzie skłonni do bycia szczurami ...

Trole korporacyjne, pęd szczurów i siła przenikalności formowych murów!

Nie wiem czy posiadam swoją pracę marzeń. Możliwe, że gdybym kształciła się w jasno wyznaczonym kierunku dziś robiłabym (albo i nie) coś, co sprawiałoby mi radość. Pytanie zadać sobie muszę, czy jestem aż tak bezpłciowa, czy może tak bardzo wszechstronna i elastyczna, że dopasowuje się do sytuacji jak kameleon? Pracuję, mam z tego pieniądze, mogę kupić czasem coś Wojtkowi, nie płaczę pod koniec miesiąca z braku środków do życia. Kolorowo też nie jest, ale jest NORMALNIE. O to między innymi chodziło. Praca w korporacji jednak chyba nie jest dla ludzi o słabych nerwach. Masa różnorodnych charakterów, i słabych i silnych, tak samo zdesperowanych do osiągania swoich celów. Wydawałoby się, że poczułam stabilizację zawodową. Nic bardziej mylnego. Stabilizacja jest w policji, wojsku, nfzcie, zusie i innych takich, których to ze stołka strącić się nie da nim nie pomrą, lub nasrają we własne gniazdo, by móc ich usunąć i dać szansę innym. W korporacji nie ma stabilizacji . Cieszy mnie um...