Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą przyjaciel

Przyjaciel.

Przyjaźń... rzecz piękna, lecz czy możliwa w dzisiejszych czasach? Miałam kiedyś przyjaciółkę. Osobę tak bardzo zwariowaną jak ja, znałam ją od podszewki, ona mnie również. Nie raz wypłakiwałyśmy smutki w swoje swetry, albo radowałyśmy się z nowych osiągnięć. Właściwie nie wiem i nie pamiętam już co nas poróżniło. Jaki był początek sporu, który w dużym odstępie czasu wydaje mi się taki nierealny. Cóż. Mam charakter osła, dodatkowo jakaś siła często nie pozwala mi wyjść pierwszej na przeciw bliskim. Tak już mam. Pozostawiam bieg wydarzeń losowi, który akurat czyha nade mną. Często dodaję benzyny do ognia. Często niepotrzebnie... Cóż mam poradzić, kiedy zwykła kłótnia zaczyna mnie nudzić, a godzić się osioł nie ma zamiaru? To już odległa historia, jednak cieszę się, że mam przyjemność czasem zamienić kilka zdań ze starą przyjaciółką, choćby o pogodzie. Nie zgodzę się z powiedzeniem, że jeśli przyjaciel przestał być przyjacielem to nigdy nim nie był.  To była wspaniała przyjaź...

Bratnie dusze, pomocne ramiona...

Bratnie dusze, pomocne ramiona, słuchacze i "gadacze" byli cały czas.... cały czas jak było dobrze. Zanikli 2 lata temu, kiedy było tragicznie i byłam z tym sama. Pojawili się inni... którzy ukrywają się teraz, kiedy pełna radości cieszę się z każdego dnia mojego ziemskiego macierzyństwa. Kiedyś jeszcze odczuwałam satysfakcję, że przyjaciele mimo, że nie blisko - to są. Do popisania, do pogadania raz na miesiąc...dwa. Nie dopominają się o towarzystwo, właściwie to nigdy się nie dopominali. Ja przypominałam o sobie... ale... do czasu. Istnieją też wirtualni przyjaciele - chyba na ten czas najwierniejsi, zawsze pomocni, jednak nadal wirtualni. Co się stało więc? Dorosłam i nie pasuję do schematu? Trzeba przy mnie uważać na słowa i wygodniej trzymać się z daleka? Nie mam czasu na każde zawołanie to lepiej mieć dystans? Jak to jest? Pisałam kiedyś jak zmienia się małżeństwo po urodzeniu dziecka - a jak zmieniają się relacje z przyjaciółmi, znajomymi? Kiedy...

Status przyjaciel...

Pierwszy raz poznałam smak przyjaźni w wieku chyba 5 lat. Przeprowadziłam się z rodzicami do nowego mieszkania. Poznałyśmy się przed wejściem do bloku...kiedyś dzieci tak po prostu chodziły po dworze i rozmawiały z każdym kto miał podobne zainteresowania. Czy możliwa jest przyjaźń w tak młodym wieku? Sądzę, że tak. Na dobre i na złe, bez tajemnic, zawsze razem... drogi same się rozeszły. W szkole. Mimo wszystko kontakt pozostał i pozostaje do dziś. Kolejny smak przyjaźni poznałam, kiedy bliska znajoma okazała się mi najbliższą... na dobre i na złe, ocieranie łez, wariactwa, pierwsze wygłupy.. drogi zaczęły się rozchodzić, kiedy poznałam mojego obecnego męża i musiałam dzielić swój wolny czas między chłopaka a przyjaciółkę. Drogi kompletnie rozeszły się, kiedy najbliższa mi osoba uzyskała status "wroga". Ciężkie to słowo. Zostałam posądzona przez najbliższą mi osobę o coś, czego nie zrobiłam i moje ego tak na tym ucierpiało, że chciałąm za wszelką cenę upuś...