No właśnie... ostatnio dużo nad tym myślałam. Dało mi to do myślenia podczas normalnej rozmowy z babcią przy Wojtku. Takie malutkie dzieciątko...co ono sobie może myśleć, o czym śnić..i przede wszystkim dlaczego potem nie będzie pamiętać swojego niemowlęcego okresu? Ponoć sięgamy pamięcią do okresu, w którym mamy 5-6 lat.. dziwne, ja pamiętam wiele rzeczy z okresu wiele wiele wcześniejszego. Z naszego "pierwszego" mieszkania, gdzie miałam niecałe 2 lata. Pamiętam, że w moim pokoiku stały 2 wózki. (nie wiem ile czasu były dwa, ale pamiętam taką sytuację). Za malucha chodziłam z mamą na inne osiedle do lekarza, miałam kłopoty z nerkami. Ubrana czekam na wyjście i mama pyta mnie, w którym wózku chcę jechać. Pamiętam jeden wiklinowy, z granatową budą i wielkimi kołami - ten wydaje mi się mój "ulubiony". Drugiego wózka nie pamiętam.. wiem, że był, ale jaki był - nie wiem. Pamiętam że przejeżdżaliśmy koło fontanny... Pamiętam też jedną wizytę u lekarza. Zimny stół, ru...
Blog matki wariatki :)