Wojtek skończył kilka dni temu 18 miesięcy. To tak mało i tak dużo dla mnie. Jest wulkanem energii, nawet podczas ostatniego zapalenia płuc lekarze nie mogli wyjść z podziwu, skąd to dziecko czerpie energię. Ja chyba wiem skąd...wysysa ją ze wszystkich wokół. Z cyklu mam mądre dziecko sytuacja nr 1. Rano szukam termometru, by zmierzyć Wojtkowi temperaturę. Grzebię namiętnie w szafce wypowiadając zaklęcia. Wojtek bacznie mi się przyglądał przez chwilę i wyszedł z pokoju. Słyszę z oddali bardzo głośno: -MAMAAAAAAAAA.!!! MAMAAAAAAAAA!! MAMUUUUUUUUU TUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU! Odpowiadam spokojnie: -Chwileczkę Wojtusiu, mama szuka termometru. Wojtek nie daje za wygraną: -MAMAAAAAA!! CHOOOOO! TUUU!! Podchodzę do niego poddenerwowana porażką poszukiwawczą, a Wojtuś krzyczy i wskazuje paluszkiem na szafkę, gdzie na górnej półce odłożyłam termometr.... Sytuacja nr 2. Wojtek uwielbia układać samochody w rządek (sznurek), lub pod ścianą. Każdy stoi maską do ściany, żaden inaczej. Os...
Blog matki wariatki :)