Już w przyszłym roku zdrobniałe, dziwne imiona mogą zostać dopuszczone do "nadania" w USC. No masakra. Kto chce zrobić z Polski drugą Amerykę niech najpierw weźmie się za nasz chory system zdrowotny, polityków i bałagan. Wyobrażam sobie sytuację: Za kilkanaście lat Wojtek wraca do domu ciągnąc za sobą dziewczynę. Mówi "Mamusiu, przestawiam Ci Myszkę" Myszkę, Króliczycę, Esmeraldę, Brawurkę, Susnhine... myśleć mi się nie chce.
Blog matki wariatki :)