Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą baba za kierownicą

Mamy pierwszy ZĄB!

Zanim zaczęłam pisać posta, a właściwie pisząc tytuł zastanawiałam się kiedy to ja o tych zębach zaczęłam... Rosły, rosły i wszystko co tylko się przytrafiało, bolało, ulewało, kupczyło na rzadko to była wina zębów. W dniu dzisiejszym, mogę oświadczyć wszem i wobec, że ząb się pojawił ! Lewa dolna jedyneczka. Oczywiście dopiero wystaje z dziąsła a jednak udało się Wojtkowi mnie dziś "nią" czy "nim" ugryźć :) Tak więc teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że dzisiejszy Wojciech był taki jaki był (a dał mi w kość baardzo) bo ząb! Dzisiejszy dzień spędziliśmy w domu patrząc za okno na opadające płatki śniegu. Nasze wielkie miasto zostało sparaliżowane atakiem zimy (któż by jej się spodziewał o tej porze roku?). Późnym popołudniem jadąc do sklepu za sznurkiem aut wychodziłam z siebie. Rozumiem ostrożność kierowców, ale niektórzy wielce przesadzają. Szanuję także jeżdżące L-ki po mieście, jednak są warunki, w których mogliby odpuścić nauki - takimi są godzi...