Nie wiem jak zacząć... O MATKO!!! w Dupach się matkom poprzewracało. Już nawet nie nawiązuję do rajstop, a samego faktu odzywania się w sieci. Matka matce wilkiem - to jest to, co nasuwa mi się na język czytając komentarze. Oczywiście gdyby nie te nieszczęsne rajtuzy nie napisałabym tego posta. Dzięki temu wpisowi wiem też, że 100% komentujących TEN blog ma "traumę z dzieciństwa" odnośnie każdego pierdnięcia autorki. Współczucie zamienia się we współodczuwanie :)Wchodząc na tego bloga pobił mnie tekst "jesteś na najpopularniejszym blogu parentingowym w Polsce". Hmmm no jestem i co widzę? Podkręcę może teraz atmosferę, ale napis w stylu "jak nie myślisz tak jak ja to spadaj", "chcesz napisać, że nie mam racji, mam się zająć czym innym? szkoda fatygi - mamy moderację komentarzy". Państwo IDEALNI chyba nie wierzą w swoją idealność dopuszczając do wglądu tylko dobre dla nich informacje. No cóż. Więcej na tego bloga nie zajrzę, bo nie i...
Blog matki wariatki :)