Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiersz o stracie

Smutny wpis, bo smutek wraca.

Smutek wraca właśnie w tych słabych momentach. Jak czuję się niepewnie, źle, chcę zniknąć... Czas ciągle płynie, ucieka wręcz... Choć kiedyś ciągle myślałam, że.. Bez Ciebie czas mój też się zatrzyma, i wzlecę do chmur by rękę Twą trzymać, by chociaż raz móc dotknąć, całować, by Ciebie całego móc w siebie schować. By cię ochronić, by razem być, żebyśmy nie żyjąc mogli razem żyć. Rany na sercu los mi zostawił, biorąc mi Ciebie w duchu mnie zabił. Skąd czerpać siły mój drogi Aniele, by anielską mamą być w tym ziemskim ciele. By ziemską mamą być dla rodzeństwa, by nie ujmować Tobie pierwszeństwa. Przecież Ty miałeś być tutaj z nami, czekałam na Ciebie z wszystkimi rzeczami. Czekałam z babcią, dziadkiem i tatą. Czekaliśmy wszyscy, lecz co los na to? Zadrwił z mej kruchej osoby, serce mi wyrwał i cisnął o ziemię, dlaczego dotknęło nas śmierci brzemię? Czy aż tak zła byłam? Czym zawiniłam? Do końca życia będę pamiętać, jak to zostałam przez los przeklęta...