Dziś troszkę o produktach dla dzieci. Wyszło na to, że znów testujemy gryzak - tym razem zdecydowanie bardziej rozbudowany od poprzedniego. Frajda podobna. Poprzedni test znajdziecie po tym linkiem: http://moc-cynamonu.blogspot.com/2012/12/siedmiomiesiecznica.html Po świętach Wojtek dostał paczuszkę od MAM BABY. Tym samym rozpoczęliśmy testowanie nowego gryzaczka. Od razu jego uwagę zwróciła grzechotka zamontowana w środku zabawki - gryzaka. Dzięki niej tak długo zajęło mi udokumentowanie zabaw z produktem, gdyż super fotografem nie jestem a dziesiątki zdjęć było rozmazanych... Gryzaczek posiada cztery odgałęzienia do gryzienia. Każde ma inną strukturę, więc dziecko szybko może wybrać swoją ulubioną część do zaspokajania dziąsełkowych bóli. Dodatkowo, każda część gryzaka ma inną twardość, maluch szybko dopasuje sobie tą najbardziej atrakcyjną w danej chwili. Znów gryzak trafił w nasze przeciągające się ząbkowanie i ukoił Wojtka dziąsła. Tym r...
Blog matki wariatki :)