Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2015

Dlaczego wybieram przedszkole prywatne? 5 plusów "za"

Mój Syn za 3 miesiące skończy 3 lata. Od początku stycznia jest już przedszkolakiem. Po pięknym roku przebywania ze wspaniałą nianią musieliśmy podjąć decyzję o wyborze przedszkola. Niestety w dzisiejszych czasach i w niewielkim mieście trudno przebierać w ofertach, szczególnie, że byliśmy zmuszeni brać pod uwagę tylko przedszkola prywatne.
Bardzo obawiałam się nowej sytuacji, szczególnie, że pracy wcale nie zapowiadał mi się okres rozluźnienia. Styczeń wręcz płonął robotą do ogarnięcia. 
Jakie są zalety prywatnych przedszkoli? Jakie zalety ma nasze przedszkole?
1. WŁASNA KUCHNIA
Niestety nie wszędzie jest ten przywilej. Idzie za tym oczywiście dbanie o najwyższą jakość posiłków, ciepłe obiadki i "dokładki" pod nosem :) Wcześniej mieliśmy przyjemność korzystać z cateringu żłobkowego, co szybko odbiło się na Wojtka zdrowiu. Porcje były za duże, smażone na starym oleju (dało radę to wyczuć), no po prostu nie!
W naszym przedszkolu cenię sobie różnorodność i jakość posiłków. Moje…

Bunt dwulatka? Wstydźcie się wyrodne matki!

Krzyki, wrzaski, pad na ziemię. Bunt dwulatka w dziecku drzemie. Lecz to mity drogie matki, Nie tłumaczcie tak swych dzieci Czy roczniaki, czy dwulatki nie pomogą wszyscy święci. Dzieci chcą uwagi wiele Czy to w domu, czy w kościele A rodzice się wgłębiają Mity w życie wprowadzają.
Dziś na temat "czy macie bunt dwulatka" napisałam:
Nie wierzę w bunt dwulatka. Rodzice po prostu na wszystko chcą mieć odpowiedź. Zachowania przyczynowo-skutkowe, są elementem nas wszystkich. Jak nam się coś nie podoba tupniemy nogą, przeklniemy pod nosem, zjemy coś słodkiego albo w totalnym bezsensie sytuacji zabierzemy się za sprzątanie...coś co z nas spuści nerwy. Dziecko nie przeklnie, nie zmyje naczyń i nie spuści z siebie nagromadzonych emocji. Jedno weźmie tłuczek do mięsa, inne spuści w kiblu telefon. Dwulatek to bardzo mądry i rezolutny człowieczek. Wystarczy poświęcać mu dużo czasu, rozmawiać, rozładowywać emocje inaczej - poprzez przytulenie, zabawę, książkę. Uważacie, że to głupie? U …