Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą chore dziecko w przedszkolu

Nie bierz chorego do przedszkola!

Taka sytuacja miała już miejsce, kiedy Wojtek chodził do żłobka. Okres adaptacyjny. Wszystkie maluchy jak to maluszki obślinione biorące do buzi wszystkie zabawki, ocierające buźki rękawem, bo pani nie ogarnia. Podchodzi do mnie chłopczyk, oczy załzawione a z nosa ciągnie się zielona rzeka. Masakra pomyślałam. Dlaczego Wojtek, który nie raz był chory przychodzi do żłobka zdrowy i "bierze do buzi" te same zabawki co jeden czy drugi chory? Mimo, że żłobek prywatny, rodzice pracują, to sądzę, że jeśli ich dzieci byłyby zdrowe nie chcieliby aby ich zabawki tarzały się w bakteriach, a ich dzieci były narażone na wirusowy kaszel kolegów i koleżanek. Tą sytuację zgłosiliśmy do dyrektora, który obiecał zwrócić uwagę na zdrowie przyprowadzanych dzieci. Po drugiej interwencji skomentował krótko, że da się zauważyć chorobę dziecka, jednak rodzice przynoszą zaświadczenia od lekarza, że dziecko zdrowe i nie może tego podważyć. Po ciągłych chorobach zrezygnowaliśmy ze żłobka, bo nie wyra...