Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą WOjciech

Lustro

Cóż... mój pamiętniczek zmienił się troszkę w Wojtaszkowy. No a jaki ma być skoro spędzam z Wojtaszkiem minimum 22 godziny na dobę. Ostatnio bardzo uregulowaliśmy tryb dnia, chociaż nie ukrywam, że Wojtek potrafi cały czas mnie zaskakiwać. Zwykle dzień zwykłej osoby ma swój początek... ja nie wiem gdzie umieścić nasz początek dnia. Może przyjmijmy że jest to godzina 6:00 - 6:30 kiedy Wojtek budzi się na poranne karmienie. Jeszcze zaspany, cichy...idealny. Często do 8 jeszcze pośpimy, noooo albo to ja pośpię a Wojciecha wezmę sobie obok siebie do łóżka i sobie gaworzy pod małym noskiem. Potem karmienie średnio co 3 godziny, a więc nie ma nas o 9:00 12:00 15:00 18:00 i 21:00. I tak w koło. Dziś pierwszy raz Wojtek zobaczył swoje odbicie w lustrze. Trzymałam go na rękach twarzą do kierunku "jazdy" i podeszłam do lustra. Otwierał szeroko oczy aż w końcu zainteresował sie kolegą z naprzeciwka. Jak się uśmiechał i wystawiał język, to było przekomiczne. Tak niewiele trzeba tej ma...