Przejdź do głównej zawartości

Posty

żuczek gnojnik

Za kamykiem, za kwiatami, za klombikiem, za traw źdźbłami
Szedł żuk gnojnik gnój turlając Tupał głośno pieśń śpiewając.
"Pracę ciężką mam na co dzień, nikt mi w niczym nie chce pomóc Tu przeszkoda, a tam korzeń" -żuk narzekał wymijając.
Wnet na drodze stanął szerszeń chyżo żądłem w liściach szperał żuk w pośpiechu złapał żeń-szeń niczym szpadą nim przebierał
Przed oczyma wymachiwał broniąc swej ognistej kuli Szerszeń w strachu uskakiwał liściem szałwii się otulił
Szedł więc dalej dzielny żuczek Toczył kulę zwinnie, żwawo Minął studnię i pomniczek nagle stwierdził, że późnawo.
cichy kącik szybko znalazł zasnął zanim zdjął buciki a tymczasem kulę gnoju skradły mu pasikoniki.
Taka żuka praca żmudna zwana niegdyś syzyfową Kiedy żuczek się obudzi to utoczy kulę nową.
Najnowsze posty

Zbiorowy ból dupy, czyli bazary w internecie.

Początki e-bazarów internetowych zapowiadały się naprawdę obiecująco. Będąc matką małego dziecka nie raz zerkałam na te ładne ciuszki wystawiane przez inne mamusie. W końcu wydały fortunę na swoje dziecko, dbały, przebierały, prały, więc chcą też posłać ciuch dalej. Ambaras tkwi w tym, że sprzedający chce sprzedać najlepiej po cenie zakupu, a kupujący chce kupić za darmo. Żadna nowość. Wiadomym jest, że sprzedając jakąś rzecz chcemy uzyskać za nią jak najwięcej pieniędzy, nie istotne, na jaki cel je później przeznaczymy. Kupując zaś pragniemy nabyć rzecz bardzo okazyjnie, jednocześnie trzymając w reku tzw. „perełkę” (o tym zaraz…).


Co chcą kupować matki na e-bazarach?


„Perełki” – czyli rzeczy najświeższej nowości, najlepiej wraz z metką, niedotykane, pachnące i niespotykane. Najlepiej z naszywką „ZARA” „ADIDAS” „NIKE” „H&M” „NEXT”, koniecznie z metką, aplikacją, co świadczy o tym, że nasze niemowlę czy dziecko będzie wyglądało stylowo i porządnie niemal za darmo (przynajmniej tego…

Kosmetyki naszego dzieciństwa, które podkradam dziecku :)

Często różne zapachy, melodie, gesty przywołują przeróżne wspomnienia, niezależnie od tego, gdzie pachną, gdzie grają, czy gdzie mają miejsce. Zapach jednak jest zdecydowanie najsilniejszym bodźcem, który potrafi pobudzić nasz mózg do intensywnej pracy.  Istnieją też takie rzeczy, których zaczęłam używać ponownie i chyba tylko z tego powodu, że jestem matką.  Przewagę w tym wszystkim stanowią kosmetyki do ciała i przyznam szczerze, że cieszę się, że urodziłam Wojtka, bo nie pamiętam kiedy wcześniej sięgałam po jakiekolwiek kosmetyki do pielęgnacji ciała. Odkąd jednak Wojciech jest przy moim boku, podkradam mu balsamy i mydełka :)
Jakie kosmetyki do pielęgnacji skóry powinniśmy mieć dla dzieci? krem na odparzenia – szkoła tutaj jest różna. U nas zawsze sprawdzał się sudocrem, ale zdecydowanie mocno wysuszał. Z tych delikatniejszych królował Linomag i Nivea. Używamy sporadycznie do dziś, mimo, że Wojtek ma już 3 lata.  łagodny płyn do kąpieli – Najlepiej 2w1, jest delikatny i ponadczasow…

kinesiotaping nie tylko dla sportowców.

Kinesiotaping - czym jest?
Nie sposób pominąć kolorowo owiniętych sportowców podczas zmagań na boisku, macie czy w tańcu. Jeszcze niedawno sama zastanawiałam się cóż to za moda. Szczerze powiem, że wygląda efektownie i z własnego doświadczenia dodam - efektywność idzie z wyglądem w parze, jednak o tym później. Kinezjologia - czyli ruch, oraz taping - (tape od taśmy) - odnośnie oklejania. Metoda terapeutycznego oklejania partii ciała elastycznymi plastrami cieszy się co raz większą popularnością nie tylko wśród sportowców. Popularność stosowania wzrasta wśród niemowląt oraz osób starszych.
O plastrach wspominałam już kiedyś na blogu - TUTAJ, wtedy widziałam duże postępy rehabilitacyjne Wojtka, choć mieliśmy kilka "plastrowych" przeszkód. 
Metoda ta wbrew pozorom nie jest najnowsza. Autorem tego typu rozwiązania jest japoński chiropraktyk dr Kenzo Kase, który zaczął pracę nad tym typem rehabilitacji na początku lat 70-tych.  W kilku słowach Kinesiotaping jest metodą terapeutyc…

Pluszowy Potwór :)

Potwór nos pluszowy ma chcesz buziaka? Chętnie da. Łapy jakieś takie małe Zębów mało, prawie wcale. Szukam kolców lecz nie widać, musiał u fryzjera bywać.
Ktoś się boi tego stwora? To wieczoru nasza zmora. Lecz sprawdziła już mamusia że w pokoju u Wojtusia Nie ma duszków i potworów ani innych dziwnych stworów Królik śpi już obok Ciebie Łapką kot za uchem grzebie Księżyc już utulił chmurki gwiazdki ostrzą swe pazurki W końcu wszyscy poszli spać by już wcześnie rano wstać


Wilk Dobry na dobranoc.

WILK DOBRY
Przed doliną, za wzgórzami, przed lasami, jeziorami… Stała sobie taka skała. Nie za duża, nie za mała. W skale otwór był malutki, Wchodził tam skrzat okrąglutki. Trzymał w skale klucz do lasu. Spytaj – po co go zamykał? Chronił las ten od hałasu. Kto tam mieszka? Spytaj jeszcze. Pewnie komar, małe kleszcze, lecz czy im przeszkadza hałas? Zaraz! Zaraz! Czy nie lepiej spytać skrzata, kogo chroni w złotym lesie? Czy nie on nam powie szczerze, po co klucz ze sobą niesie? Idźmy więc do jego domku, może nam herbatki poda? Weźmy ciastka i słodycze by odwagi jemu dodać! Puk-Puk! Puk-Puk! Zapukali. -Kto mi tam we wrota wali?  Ledwo słońce zawitało,  ledwo usnąć się udało,  a tu proszę! Co za pech! pospać chciałem…a tu..EH! Puk-Puk! Puk-Puk! Nie przestają. -Co za goście spać nie dają? Chyba wstanę i otworzę,  Tylko coś na siebie włożę! Już chwileczkę moi mili, Czego sobie tu życzymy?
Dzieci? Dzieci w moim lesie? Masz Ci losie, co was niesie? -Drogi skrzacie, przybywamy, rozwiać wątp…

bajka o czterech braciach...

Czterej bracia
Czy znacie bajki o dobrych wilkach? To niesłychane niejeden powie. Posłuchaj bajki mały Wojtusiu o wilku Franciszku co dobro miał w głowie. Złe wilki dawno powymierały, nie miały wsparcia w przepięknym lesie. Ptaki złociste i leśne zwierzęta, to dzięki nim wieść dobra się niesie. Franciszek był wilkiem o szarej skórze, oczy miał wielkie, nosek rudawy, Braci miał troje i każdy inny. Zwano ich Fergi, Bruno i Żwawy.
Franciszek był wilkiem o złotym sercu, pomagał wszystkim zwierzętom  w lesie, Fergi braciszek o czarnych oczach co rusz do pomocy swe futro niesie. Zdolności miał on najbardziej magiczne. Ogrzewał wszystko do czego się zbliżył, Gdy ptaki marzły otulał je futrem, gdy woda za zimna tam nosek zanurzył. Mieszkańcy lasu szczęśliwi byli, że mają w stadzie przyjaciół prawdziwych. Pomimo tego, że wilk zły z pozoru, ta czwórka była godna podziwu. Kolejny z braci białe miał futro, oczy zielone jak trawa na łące. Przeciwnie do brata chłód on przynosił, gdy w lesie witało…