Przejdź do głównej zawartości

Na dyktando, czy do kawki, wierszyk trzeszczy, aż mam drgawki!

Chrzestny Chrząszcza do chrztu trzymał,
Żwawo grzywą potrząsając,
Proboszcz rytm szczególny wszczynał
Chrząszcza wodą polewając.
Wszechobecny chłód cerkiewny
Chrzestnej oschle łachy stulił 
Afront był to tak badziewny
Chrzestny chytrze szczudła skulił

Komentarze