13 lutego 2015

Na dyktando, czy do kawki, wierszyk trzeszczy, aż mam drgawki!

Chrzestny Chrząszcza do chrztu trzymał,
Żwawo grzywą potrząsając,
Proboszcz rytm szczególny wszczynał
Chrząszcza wodą polewając.
Wszechobecny chłód cerkiewny
Chrzestnej oschle łachy stulił 
Afront był to tak badziewny
Chrzestny chytrze szczudła skulił

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...