Przedstawiam wam serduszko, które we mnie bije.... =)
Tym razem nie o Wojtku, bo śpi .... :) Zastanawiałam się długo od czego zacząć. Złamałam poniekąd swoją zasadę i targnęłam się na prośbę o recenzję bloga. Postanowiłam opisać sama ten fakt, ponieważ ocena była co najmniej marna:) Niestety trafiłam na dość prymitywny sposób oceny i ocenianie przez pryzmat "eh oh tak widzimisię". Czy liczyłam na ochy i achy? Chyba nie. Jest to specyficzny blog, specyficzny pamiętnik i skrawek mojego życia. Na wstępie oceniająca pisze, że ocenia obiektywnie. Ma swoje kategorie, zasady...zaczyna się ciekawie. Pierwsze wrażenie 30%. Cóż, jak to piszą - dupy nie urywa. Zastanawiam się tylko jak obiektywnie można ocenić pierwsze wrażenie. Pomińmy jednak ten fakt. Pierwsze co popsuło to wrażenie to sama nazwa bloga, bo przecież nie kojarzy się z matką po przejściach wychowującą malucha. Cóż. Biorę to jako tajemniczość i zaletę - bo inne tytuły mogłyby brzmieć gorzej. Czy dostajecie oczopląsu od tła? Czy moje kochane cynamonowe paseczki...
Słodkie :)
OdpowiedzUsuńjejku jak szybko, na początku myślałam, że to jakiś podkład muzyczny hehehe... 3mam za was kciuki! ;)
OdpowiedzUsuńWiesz, że ja nie mam takich nagrań :( Mój ginekolog niczego nie nagrywał.
OdpowiedzUsuńa my dostaliśmy od "Dobrego Duszka Sponsora" detektor tętna płodu. Używany, sprawny. Jestem cała szczęśliwa, że jeśli tylko zacznę schizować mogę po niego sięgnąć i uspokoić swoje serducho słuchając jego:)
UsuńTo dla Ciebie bardzo ważne. Cieszę się bardzo, bo dzięki temu będziesz spokojniejsza :-)
UsuńJuż nie mogę się doczekać zdjęcia Twojego malucha :)))
OdpowiedzUsuńOj ja też :) Bo to Wszystko Dobre i Słodkie na co czekam:)
UsuńAguś, super rzecz! A głos serduszka? BOsKi :))
OdpowiedzUsuńcudo :*
OdpowiedzUsuńBije jak dzwoń :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dziękuje za odwiedziny.