Przejdź do głównej zawartości

Sadysta...

Gdyby nie bolało, to pewnie bym nie poszła. Zęby same by mi powypadały i byłoby po kłopocie.
Wizyta przesunęła się o 15 minut, bo popsuł się fotel. Dentysta spojrzał na mnie zrobił swój "pół-uśmiech" okiem, zerknął na brzuch i spytał:

- kopie?

Pokiwałam twierdząco głową i chyba nawet się uśmiechnęłam, albo tylko mi się wydawało, bo ze stresu miałam ścisk wszystkich mięśni twarzy razem ze ściskiem całego ciała.
Naprawili to cholerne krzesło i weszłam do środka. Upewniłam się, że dostanę końską dawkę znieczulenia i spytałam dla uspokojenia ducha - "Jest szansa, że nie będę nic czuła?". Czułam jak robię się coraz mniejsza względem uśmiechającego się pod nosem sadysty. Odpowiedział ze spokojem i "pogardą" na twarzy:
- "Szanse są zawsze".
No tak, pomyślałam sobie. Nie dość, że już mój organizm od rana uruchamia mechanizm obronny i prowadzi do toalety z najmniejszym drobiazgiem, to jeszcze mnie tu stresuje facet.
W głowie miałam jedną myśl "Weż mnie PAN zabij, wylecz wszystkie zęby i wskrześ". Tak by było najwygodniej. Później poszło w ruch znieczulenie i siła sadysty. Dał radę. Po wszystkim pytali, czy aby dobrze się czuję, jak później się okazało - wyglądałąm jak muchomor. Białą toczka na twarzy wypełniona czerwonymi rumieńcami i plamy na szyi. Chyba zawsze tak reaguje na stres.

Zestresowałam małego Wojtusia. Przepraszam Cię Synku. Mamusia będzie unikać sadysty.

Tylko że teraz boli mnie dziura po ósemce..

Komentarze

  1. O matko, dentystów to ja tyż nie lubie ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja lubię dentystów, bo póki żyję to mi tylko usuwali osad i wybielali zęby ^^. Nie wiem co to znaczy dziura, czy ból zęba :D!

    Dzięki AgurQ, teraz jak już wiem, jak to cholerstwo ustawić i przeczytałam Cię jeszcze raz widzę, żeś faktycznie dobrze prawiła ^^'. No ale jak już wiesz, zawsze coś schrzanię ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię dentystów bo gdyby nie oni to chodzilibyśmy z dziurawymi zębami bądź bez zębów. Jednak prawda jest taka, że nie każdy dentysta potrafi zrobić zabieg delikatnie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie tu u Ciebie i gratuluję synusia :) Ja dentystów zawsze się boję :) Dodaje Twój blog do linków i jakbyś chciała zajrzeć do mnie to napisz na maila markowa123@gmail.com a ja wyślę Ci zaproszenie :) Pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakbyś była z Wawy to bym Ci poleciła swojego... tak robi, że nie boli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. What's up, this weekend is fastidious designed for me, because this moment i am reading this enormous educational post here at my home.

    Review my weblog: zasilacz samochodowy

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi theгe to every one, for the reason that I am rеally
    keen of гeading this web site's post to be updated on a regular basis. It carries good material.

    my blog post mezoterapia wrocław

    OdpowiedzUsuń
  8. Woah! Ӏ'm really digging the template/theme of this blog. It's sіmple, yet effective.
    A lot of times it's difficult to get that "perfect balance" between usability and visual appeal. I must say you'νe done a vеrу good
    job with this. Also, the blog loаdѕ super fast fоr me οn Chrome.
    Superb Вlog!

    Alѕo visit my blog post; What Helps Make House Style And Design Suggestions Exclusive

    OdpowiedzUsuń
  9. After checking out a few of the blog аrtіclеs on yоur
    websіte, I truly аρprecіate your teсhniquе of writing а blοg.
    I saνed as а faνοrite it to my bookmark ωebѕite list and will
    be checκіng baсk in the neaг future.
    Ρlease visit my web sіte аs ωell and tell me ωhat
    you think.

    my web page leczenie paradontozy wroc_aw

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty z tego bloga

Relaksacyjnie o obiektywiźmie

Tym razem nie o Wojtku, bo śpi .... :) Zastanawiałam się długo od czego zacząć. Złamałam poniekąd swoją zasadę i targnęłam się na prośbę o recenzję bloga. Postanowiłam opisać sama ten fakt, ponieważ ocena była co najmniej marna:) Niestety trafiłam na dość prymitywny sposób oceny i ocenianie przez pryzmat "eh oh tak widzimisię". Czy liczyłam na ochy i achy? Chyba nie. Jest to specyficzny blog, specyficzny pamiętnik i skrawek mojego życia. Na wstępie oceniająca pisze, że ocenia obiektywnie. Ma swoje kategorie, zasady...zaczyna się ciekawie. Pierwsze wrażenie 30%. Cóż, jak to piszą - dupy nie urywa. Zastanawiam się tylko jak obiektywnie można ocenić pierwsze wrażenie. Pomińmy jednak ten fakt. Pierwsze co popsuło to wrażenie to sama nazwa bloga, bo przecież nie kojarzy się z matką po przejściach wychowującą malucha. Cóż. Biorę to jako tajemniczość i zaletę - bo inne tytuły mogłyby brzmieć gorzej. Czy dostajecie oczopląsu od tła? Czy moje kochane cynamonowe paseczki...

Podyskutujmy...o rumorze w kościele :)

Ostatnio skacząc po różnych stronkach na facebooku w oczy wpadł mi pewien "post", "prośba", czy nawet nazwę to "żal". Posta napisała dość młoda osoba, szacuję ją osobiście na około 19-20 lat. Pozwolę sobie zacytować treść posta: "DRODZY RODZICE! Kiedy wchodzę do Kościoła, zauważam, że przychodzą rodzice z małymi dziećmi. W trakcie odprawiania mszy słyszę ich płacz, krzyk, a nawet piskliwe wrzaski na cały budynek. Wg mnie takie dzieci nie rozumieją, co się w Kościele dzieje. Również nie potrafią zachować się jak inni. Rodzice się modlą, a dziecko nagle płacze. Nawet przez to nie można zwrócić uwagi ani na Ewangelię, ani na kazania. Często matki wychodzą z pociechami, aby innym nie przeszkadzały, i więcej z nimi nie wracają. Około roczne dzieci zaczynają interesować się światem – to naturalne z ich strony. Ale, gdy są brane do Kościoła – są dręczone przez rodziców. Jest to niemal brak wyobraźni! Jak można wprowadzać takie dziecko, jak jeszcze ...

Klapsisz? Przegrywasz!

"No to już było apogeum. Dziecko wpadło w jakiś szał. Nie działają oczy, uszy, moje zdarte gardło wołało o pomstę. Ja Ci pokażę - pomyślałem. Gówniarzu Ty. Wtedy się posypały. Masz za to że nie słuchasz, jeszcze za to, że mi uciekasz, za moje wrzaski, nerwy, prośby! Słyszysz teraz gówniarzu? Mówię do Ciebie. Czemu ryczysz? Byłeś niegrzeczny, teraz nie rycz. Teraz jest kara...[...] Dawałem mu klapsy, nie pomagało, no nie pomagało czaisz? Biłem mocniej! Co z tego, skoro zaraz zapomni, nie będzie siniaków, a gówniarz się nauczy! No nie reagował...no to zbiłem mocniej..[...]" Bo wejdzie na głowę. Bo nie słucha. Bo wybiegło na ulicę/chodnik/posesję. Bo wrzeszczę a on/ona nie reaguje. Bo proszę tysiąc razy. a tak. Dam klapsa - przecież to nie bicie. Nie będzie nawet siniaka. Dam klapsa, bo inaczej nie zrozumie. Dam klapsa, bo zbyt bezstresowo wychowuję swoje dziecko. Dam klapsa, bo inaczej trafi do kryminału, będzie kradło, biło, zabijało....