17 kwietnia 2012

Kontrolnie

W czwartek poszłam do szpitala na obserwację... Tego, jak strasznie dołuje i stresuje mnie to miejsce nie da się opisać. Co chwilę napadały mnie smutne wspomnienia i strach... każde KTG było godziną stresu i niepokoju, mimo, że wszystko wychodziło pięknie.

Nasz mały Wojtuś ważył na piątkowym USG 2100gram. Duży chłopczyk będzie. Mam wielką nadzieję, że góra za 6 tygodni się z nim zobaczę, chociaż w naszym szpitalu troszkę rozczarowało mnie podejście lekarzy do sprawy i taśmowe traktowanie każdej ciąży. Może nie powinnam się czuć wyjątkowa, ale wyjątkowo mi zależy, żeby o wszystko zadbać ze wszystkich sił.

Najważniejsze, że po 5 dniach marnego jedzenia i całkowitego wynudzenia się jestem już w domku. Jednak tu mi najlepiej:) Kolejna kontrola za 3 tygodnie i już wiem, żeby zabrać ze sobą lodówkę jedzenia :D hihi

Powoli trzeba zacząć myśleć o urządzeniu Wojtusiowego kącika <3

7 komentarzy:

  1. Trochę się przestraszyłam, że wylądowałaś w szpitalu ale na szczęście już wszystko ok... Mam nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem i mimo ich podejścia, urodzisz zdrowego synka ;).

    Ps. boisz się trochę porodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boje się, bo będzie cesarka. Boje się tej niemocy, braku siły, osłabienia totalnego... no ale tym razem będę miała dla kogo podnieść się z łóżka. Tak będzie...;)!

      Usuń
  2. O tym, jak dołujący i przygnębiający może być szpital wiem bardzo dobrze - pracuję tam. Jednak najważniejsze, że wszystko jest dobrze u Wojtusia:) Na pewno szybko minie Ci ten czas oczekiwania i już za parę chwil spotkasz się z synkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że już wszystko jest z Wami w porządku :) Oby do rozwiązania :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nienawidzę szpitali i lekarzy

    OdpowiedzUsuń
  5. Polskie szpitale w tych czasach są tragiczne... o jedzeniu nie wspomnę, ale jak mus to mus. Ważne ze wszystko jest w porządku! ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedzenie pikuś, ja bym wzięła laptopa ^ ^

    OdpowiedzUsuń

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...