11 października 2016

żuczek gnojnik


Za kamykiem, za kwiatami,
za klombikiem, za traw źdźbłami

Szedł żuk gnojnik gnój turlając
Tupał głośno pieśń śpiewając.

"Pracę ciężką mam na co dzień,
nikt mi w niczym nie chce pomóc
Tu przeszkoda, a tam korzeń"
-żuk narzekał wymijając.

Wnet na drodze stanął szerszeń
chyżo żądłem w liściach szperał
żuk w pośpiechu złapał żeń-szeń
niczym szpadą nim przebierał

Przed oczyma wymachiwał
broniąc swej ognistej kuli
Szerszeń w strachu uskakiwał
liściem szałwii się otulił

Szedł więc dalej dzielny żuczek
Toczył kulę zwinnie, żwawo
Minął studnię i pomniczek
nagle stwierdził, że późnawo.

cichy kącik szybko znalazł
zasnął zanim zdjął buciki
a tymczasem kulę gnoju
skradły mu pasikoniki.

Taka żuka praca żmudna
zwana niegdyś syzyfową
Kiedy żuczek się obudzi
to utoczy kulę nową.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...