03 lipca 2012

Smutnostka

Siedzę na ławce między blokami z bliską koleżanką. Na placu zabaw jeżdżą na rowerkach dzieci..jeżdżą w koło uśmiechają się, gonią i przewracają..my spokojnie siedzimy i napawamy się ich widokiem. Ich obraz jednak jest bardzo bladziutki, co mnie nie dziwi, bo i tak jest na tyle wyraźny, bym mogła się uśmiechnąć i cieszyć z ich widoku. Znajoma osoba jedzie nieuważnie na rowerze przez nasz "placyk", ja krzyczę:

- uważaj, tu są dzieci!!
- jakie dzieci??? - po czym przejeżdża przez sam środek dziecięcej "uczty" a dzieciaki przenikają przez nią jak duszki.
- to anielskie dzieci, ona nie może ich zobaczyć - mówi koleżanka. - Tylko my je widzimy...

4 komentarze:

  1. Trochę przerażające...

    Rozumiem, że Wojtuś zabiera Ci czas, wiec tym się nie przejmuj, i ciesz się nim, by nie ulegać złudzeniom

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nawet nie wiem co powiedzieć...

    OdpowiedzUsuń

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...