30 grudnia 2012

Projekt naprawy mamusi

Wojtusiową mamusię od jakiegoś czasu niepokoił jej własny stan zdrowia. Częste bóle głowy, zawroty
i słabsze samopoczucie dawało we znaki najczulej, gdy Wojtusiowy tatuś ciężko pracował.
Udała się Wojtusiowa mamusia do neurologa, który nie stwierdził żadnych odchyleń. Wypisał skierowanie do okulisty i na kilka badań z krwi. Okulista odesłał Wojtulkową mamulę z kwitkiem twierdząc że oczy są bardzo dobre a wady wzroku nie ma....


Odebrałam wczoraj wyniki badań krwi. Cholesterol jest bardzo wysoki, wręcz ponad normę, jednak to ponoć norma przy zaburzeniach funkcjonowania tarczycy. Żelazo niemal wypłukane z mojego organizmu. Nie ma go, z tego co pamiętam to jeszcze w ciąży tam był! Zbyt wiele trójglicerydów...

Program naprawy jest następujący: W przyszłym tygodniu idę z Wojciechem po receptę na mleko, pokażę pediatrze moje wyniki - zobaczymy czy mi coś podpowie. W końcu Wojtulkowa pani doktor leczyła mnie jako malutką AguQ. No i zobaczymy co dalej.

Czas na lepsze wieści.

Wojtek robi postępy. Zaczął się turlać po całym domu i zdecydowanie częściej podpierać na wyprostowanych rękach. Dumna mamusia!

oto mój świąteczny szkrab z babcią:


6 komentarzy:

  1. oj to zdrówka dużo!!!! :) i dużo siły na Nowy Rok dla całej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatem na nowy rok dużo dużo zdrówka!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, jak ja nie cierpie tego biegania po lekarzach... zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musisz też troche zadbac o siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja w tym Nowym Roku życzę duuuuuużo zdrowia dla całej Twojej rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrówka życzymy i "samowyleczenia"

    OdpowiedzUsuń

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...