19 grudnia 2012

Zagościło u nas drzewko

Jest jest! Choinka. W tym roku dołożyłam do niej coś od siebie. Ususzone pomarańcze. W tamtym roku plan był podobny, jednak suszone w pośpiechu i nieporadnie zgniły... W tym roku choinka jest mniejsza, ale pełna ozdób, co cieszy moje oko szczególnie pod wieczór, kiedy zasiadam z herbatką przy stoliku i na nią patrzę.
Na Wojtku choinka nie zrobiła specjalnego wrażenia, nawet nie miał ochoty "pacać" w bombki. Zobaczymy, może jeszcze się skusi - choinka postoi u nas do ostatniego dzwonka.
W tamtym roku w połowie stycznia rozebraliśmy i wynieśliśmy choinkę na balkon - stała tam do czerwca. Mogliśmy jej nie wyrzucać, może posłużyłaby i w te święta :)

Niestety słaby ze mnie fotograf, bo nie potrafię uchwycić świecącej się choinki w fajny sposób. Muszą wystarczyć fragmenty.


Na małej choince pomarańcze pachnące,
cieszą się odbiciem w srebrnej małej bombce,


i tutaj....:




i tutaj...





7 komentarzy:

  1. My dziś kupiliśmy jodłę kaukaską...pomarańcze się suszą, zapraszam niebawem na oględziny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to pięknie :D U mnie też dzis choinka została ubrana :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się te pomarańczki prezentują :) Cała jest na pewno super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas cytryny wiszą ;) a że Wojtuś nie zainteresowany to tylko się cieszyć hihi, przynajmniej nie musisz gonić zdejmowanych bombek po całym domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie choinka już tydzień stoi:)

    P.S Zapraszam do mnie,obserwuję!

    OdpowiedzUsuń

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...