10 maja 2012

Szpital, dzień 10-ty

Dorwałam troszkę internetu...

Pobyt nie nastraja pozytywnie i nie sprzyja radosnemu myśleniu. Co rusz to inna historia, jakaś tragedia i wielka walka. Trafiłam tutaj bo słabo się czułam... tętno było "podejrzane", na drugi dzień piękne, z kolei wód za mało. Kilka dni leżałam, piłam wodę (chociaż nie ma to nic wspólnego z uzupełnieniem wód płodowych..) żeby w piątek dowiedzieć się, że wody są w normie. W między czasie Wojtaszkowe tętno ładnie się poprawiło, chociaż zdarza mu się ZBYT często przysypiać podczas godzinnego zapisu KTG. Niestety w sobotę przyszły wyniki crp i okazało się, że jest zbyt wysokie. Dopiero od poniedziałku podają mi antybiotyk (ordynator był na długim urlopie więc z decyzją trzeba było czekać....jak dla mnie to absurd).

Dziś rano znów zbyt "wąski" zapis KTG, Wojtaszek przysypia... zapędzili mnie na USG, zrobili przepływy i ponoć wszystko jest ok. Bardzo słabo dziś się czuję.,.. brzuch cały spięty, Wojtuś uciska na pęcherz, kręgosłup na dole mam jak gąbkę... (usłyszałam od położnej, że to od leżenia.) więc cóż dalej? Dodatkowo rano pojawiły się skurcze, które zarejestrowało KTG, ale tego tematu nie poruszono na obchodzie.

Jutro kończymy 36 tydzień, ciąża jest według USG donoszona. Nie wiem ile jeszcze będziemy musieli czekać, a psychika coraz słabsza i strach narasta...

Chcę już go przytulić...

Chce do mojego Męża...

Czy ja dużo chcę?

10 komentarzy:

  1. Pobyty w szpitalu to nic przyjemnego, jakoś trzeba to przetrzymać

    OdpowiedzUsuń
  2. Bedzie dobrze, wytrzymaj jeszcze troche :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Końcówka zawsze daje popalić, a jeszcze szpitalna... Przytulam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  4. oj trzymam za was kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. teraz juz naprawde z gorki. Bedzie dobrze, zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo możliwe, że na dzień mamy będzie z nami Wojtuś;)

    Ale nie nakręcam się...wszystko zależy od lekarzy!

    OdpowiedzUsuń
  7. wiesz, że wszyscy czekamy :) trzymaj się tam i myśl pozytywnie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki
    czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki czymam kciuki

    ilona

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze jest Twoje nastawienie i spokój ducha. Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jesli chodzi o wody płodowe, to picie płynów ma wpływ na ich ilosc. Przynajmniej takie jest zdanie mojej lekarki, która jest profesorem zw. akademii medycznej i jednym z najlepszych ginekologów w moim miescie. To sie potwierdza - jak pije malo to mam AFI 8 a jak duzo , to 14-16. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...