12 maja 2013

Źle...



Nie ma wyraźnej granicy pomiędzy zwykłym złym samopoczuciem a depresją. Istnieją jednak towarzyszące ogólnemu smutkowi pewne wyznaczniki, które pozwalają postawić diagnozę. Są to między innymi problemy z zasypianiem, częste budzenie się w nocy, lub odwrotnie – nadmierna senność. Towarzyszący choremu na co dzień świat widziany jest w czarnych barwach, do tego dokucza mu nieumiejętność skupienia się. Chory na depresję odsuwa się od ludzi, niechętnie rozmawia, ma bardzo niskie poczucie własnej wartości.

Czasem mam wrażenie, że wszystko się zgadza.

Siedzę na jakiejś dziwnej huśtawce, co przez chwilę pozwala mi się cieszyć, a za moment tak wkurzyć, że nie mam ochoty na nic. Czuję, że coś, co powinno być oczywiste i naturalne zawsze muszę poprzedzać prośbą, lub planem.

Czasem coś, co wydaje mi się idealne, zgrane, sypie się w jednym momencie i z tej szczęśliwej euforii przechodzę niemal w nienawiść, potem obojętność...potem zwykle znów wznoszę się na ten szczęśliwy stan. Mam tego dość.

Zbliżają się Wojtka urodziny. Pierwsze :) Pierwsze z pierwszych. To dla mnie radosny czas, a z drugiej strony stres "imprezą urodzinową". Chciałabym, żeby wyszło fajnie, ale wiem, że nikomu do końca nie można dogodzić. Wydaje mi się, że jeśli Wojtek będzie wesoły i szczęśliwy to będzie to najważniejsze. Przestaje mi się wydawać, że usatysfakcjonowani goście to priorytet.

"Coś" jest znów nie tak. Tylko co... a może cały czas jest coś nie tak? Tylko to "coś" zostaje stłumione chwilą szczęścia? ...

4 komentarze:

  1. Kurde, normalnie jakbym o sobie czytała...

    OdpowiedzUsuń
  2. A może to zaburzenia hormonalne? Np. od tarczycy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie huśtawki nastrojów faktycznie mogą być wywołane hormonami - może warto się poradzić lekarza :)
    A imprezka urodzinowa na pewno się uda! Pamiętaj dla kogo ona jest - dla Wojtka - i to on ma być z niej najbardziej zadowolony. ;) A jak się gościom nie spodoba, to się mówi trudno i żyje się dalej ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. grunt, żebyś ty się dobrze czuła:)

    OdpowiedzUsuń

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...