09 lipca 2014

Trzeszczący.

Wygrzebałam go ze starego pendrive'a. Wiersz ma 3 autorów, jednym z nich jestem ja :)

Połamania języków! 

W szwach tunelu się zaszywszy, szły szeregiem szare trzy wszy
i zezując zewsząd w rzędzie biadoliły - ciasno wszędzie...
..i tak szły wszy zrzędząc gromko...
w szwach wszy wszystkich sześć już było, wszystkim ciasno, ale miło
szperając w szpargałach szczelnego tunelu, szukały swej dróżki do wszego motelu
nagle zbudziło szefa szpaka szwów u podszewek szuranie - mistrzostwo szewskie we wszy buta szczelinie
tak więc wszy węsząc zdradę, weszły wszechszpakowi w paradę...
wszczęły trzy wszy gwarny szum, szefa szpaka wzięły w tłum, szarą szczapą zaszczyciły,
 i z wszechszpaka szczątki były
szpak (leszcz z wytrzeszczem) wszczął szarpaninę, podszewka szyta szpagatem trzeszczała
w szczurze uszy doszedł szum z tunelu, aż wszom pchły z grzbietów zeszły gdy zewsząd sunęły szczurze szeregi.
szerokie paszcze trzech wszy, aż z Wrzeszcza, szczerzą ku szczurzym szpanerom szczerze 
szczurzy szereg przyjrzał się wszom szczodrze. Krzyk szpaka ucichł niczym pochłonięty w puszczy



1 komentarz:

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...