07 grudnia 2013

Listo do Mikołaja. Świętego, bo cudu tu trzeba!

Drogi Mikołaju. 

Dziś krótko, lecz do rzeczy.

Jestem dużą dziewczynką, a mimo to nie wstyd mi prosić.
Nie wstyd pisać i nie żal czasu.

Proszę o kroplę zdrowia, którą zasieję w moim synku, żeby w końcu był zdrowy, nie kaszlał, nie płakał i tylko i wyłącznie się do mnie uśmiechał.
Proszę o dodatkowe miejsce w sercu, które wszczepię mojemu mężowi, bo czuję, że powoli przestaję się w nim mieścić.
Proszę też o promyk nadziei, którą zasieję w sobie, by uwierzyć, że to o co proszę może się spełnić. 

8 komentarzy:

  1. Piękne słowa :) Życzę Ci by się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmień tylko adresata a wszystko będzie możliwe. Uderzaj do samej Góry, bo pośrednicy w okresie świątecznym mogą byc mocno zapracowani:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno się spełni...Co do serca- mam takie samo zyczenie:) Mikolaj bedzie musiał hurtowo dwac nam te miejsca chyba:) Pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń
  4. Z całego serca życzę Ci, by się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie napisane! Spełnienia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Życze ci żeby się to wszystko spełniło.
    Ja też napisałam na swoim blogu taki list do mikołaja. Chce tylko jednej małej istotki :)
    Pozdrawiam i informuje że masz nową czytelniczkę, chętnie będę tu zaglądać na twój blog :)
    Zapraszam do mnie http://wiolka44.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludziom czasami tak niewiele potrzeba, a tak długo muszą się o to modlić...
    Pozdrawiam Ciebie i synka!

    OdpowiedzUsuń

Witam :)
Włączyłam moderację komentarzy - by nie umknął mi żaden z nich. Obiecuję publikować wszystkie!
Komentarze są dla mnie bardzo cenne.
Chcesz żebym poczytała co u Ciebie? - daj znać:)

Chcesz zostawić nieprzemyślany, głupi pełny zawiści komentarz? - zastanów się...

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...